Dobra koszykówka zawsze zaczyna się od dobrej obrony

trojka

Powyższe słowa Boba Knight’a najtrafniej podsumowują punkt zwrotny meczu z Trójką Żyrardów. Spotkanie rozgrywane w czwartkowy wieczór zakończyło się wygraną naszego zespołu 67:49. Przebieg pierwszej połowy nie wróżył jednak tak dużej przewagi w końcówce meczu. Zespół z Żyrardowa we własnej hali zagrał ambitnie i brawurowo.

– To są młode dziewczyny i przy naszych doświadczonych zawodniczkach one zawsze grają żywiołową, dynamiczną, szybką, szaloną koszykówkę, która opiera się na decyzjach niekoniecznie stricte koszykarskich – skomentował trener Piotr Musijowski – Natomiast one są po prostu „powiewem świeżości”. Są u siebie na boisku, znają te kosze i tablice, które są miękkie. Co rzucą to wpada, a my mamy z tym problem – dodał.

Niska skuteczność rzutowa, dużo niewymuszonych strat naszego zespołu w pierwszej połowie były przyczyną wyrównanego wyniku. Obie drużyny walczyły o każdą piłkę i centymetr boiska, często lądując na parkiecie. Polonistki górowały wzrostem nad rywalkami, zanotowały więcej zbiórek, ale zeszły do szatni tylko z dwupunktowym prowadzeniem. Na szczęcie, nasz zespół po przerwie wdrożył w życie słowa cytowanego amerykańskiego trenera – Boba Knight’a.

Znacznie lepsza defensywa w trzeciej kwarcie pozwoliła drużynie Polonii uspokoić grę i stopniowo nabierać pewności siebie. Co prawda ofensywa nadal szwankowała, ale Żyrardowianki rzuciły w tej części gry tylko 9 punktów. Naciskane rywali traciły piłki i umożliwiały nam przechwyty. Polonistki uniemożliwiały przeciwniczkom wjazdy pod kosz dobrym ustawieniem, a kilka efektownych bloków odrzuciło rywalki z pola trzech sekund na półdystans.

Konsekwencja w defensywie była widoczna także w ostatniej kwarcie spotkania. Rywalki ponownie zatrzymały się na 9 punktach, za to nasze dziewczyny zagrały skuteczniej w ataku zdobywając 21 punktów.

Najwięcej punktów w meczu dla naszej drużyny rzuciła najlepsza tego dnia na boisku Iza Błajda – 16. Pracowała również solidnie w obronie i nie odpuszczała okazji do kontry. Bardzo mocnym punktem była nasza rozgrywająca – Agnieszka Lichomska, która w czwartej kwarcie kontrolowała tempo gry. Na pochwały zasługują również nasze środkowe – Iwona Gawryszewka, Cristina Garcia Gonzalez oraz Agnieszka Feja, które skutecznie zamknęły możliwość penetracji pod kosz Żyrardowiankom. Cieszy fakt, że cała dwunastka meczowa prezentuje solidny poziom i każda z zawodniczek może nagle „odpalić” i zostać MVP meczu.

Odnotujmy, że nasz zespół zadedykował cały swój wysiłek włożony w mecz – Anecie Wojtynie, która zmaga się z problemami zdrowotnymi. Zdrowiej, Aneto!

Dziękujemy kibicom za wsparcie drużyny pomimo niewygodnego terminu. Dodatkowo przeprowadziliśmy testową transmisję meczu podczas, której udanie zadebiutował w roli komentatora Marcin Michalski.

UKS Trójka Żyrardów – SKK Polonia Warszawa 49:67 (15:16, 16:17, 9:13, 9:21)
Punkty dla Polonii: Błajda 16 pkt., Gawryszewska 9 pkt., Lichomska 9 pkt., Dalecka 8 pkt., Garcia Gonzalez 6 pkt., Kniefel 5 pkt., Kolasińska 4 pkt., Kossmann 4 pkt., Płaczkiewicz 4 pkt., Feja 2 pkt., Korczak  0 pkt., Rudenko 0 pkt.